Dziennik Agathe. Odcinek 7. A mogło być tak:
Podpływamy do betonowego nabrzeża. Zebrał się tam niezły tłumek. Dzieci i kraby machają nam na przywitanie. Wykrzywiają buzie i szczękoczułki w nieco niepewnych uśmiechach. Widocznie ktoś z muzeum trenował z…
